Wiele problemów wydaje się nie do rozwiązania. Na przykład, według IHK Wiesbaden każde zmuszone członkostwo powinno być równie zmuszane do znoszenia kampanii wyborczej poprzez pocztę lub e-mail. Tak daleko idące przykłady prawnego przypadku, który następnie będzie przedstawiony. Inny rozważany przykład to niemożność usunięcia własnego wpisu w Google MyBusiness. W obu przypadkach istnieje wyjście z sytuacji.
Wprowadzenie
Motywacja do tego wpisu była kwestią, którą chciałabym nazwać absurdem. Chodzi o kampanię wyborczą poprzez e-mail, które nie można było zablokować. Dodatkowo twórca tej kampanii, kandydat na członka Vollversammli IHK, przekroczył dopuszczalne limity kampanii wyborczej. Więcej informacji poniżej. Wstępnie: Teoretycznie powinniśmy znosić nieograniczoną liczbę maili reklamowych zgodnie z ustawą!
W trakcie tego wszystkiego przyszło mi na myśl wcześniejsze problem z całkiem innego miejsca w pamięci. Miałem wtedy konto Google MyBusiness dla mojej firmy utworzone. Wtedy jeszcze myślałem, że to coś da. Potem zauważyłem, że to konto MyBusiness nic nie daje i nawet sprawia kłopoty. Dlatego chciałem usunąć to konto. Ale Google odmówiło mi tej możliwości.
Jak mogłem rozwiązać oba problemy, dowiedzą się z tego samego momentu. Może należycie do tych ludzi, którzy wszystko pozwolą im się wydarzyć lub uważają, że jeśli usuną kiedyś mailę, to problem jest rozwiązany. Yes nie należę do takiego rodzaju ludzi, ale widzę problemy tam, gdzie są i szukam także rozwiązań.
Obowiązkowy przetrzymywanie kampanii wyborczej przez e-mail
Co brzmi jak baśń, jest w Niemczech rzeczywistością: Tak, można być zmuszonym do otrzymywania kampanii wyborczej przez e-mail. Ustawa według mnie jest nielegalna, ale istnieje.
Prawo IHK (IHKG) znajduje się w § 9 (6) IHKG:
Kandydaci i kandydaci na wybory do Zgromadzenia Ogólnego zgodnie z § 5 nie mogą przekazywać w celu zgłoszenia kandydatury lub kampanii wyborczej imię, nazwisko, adres, e-mail oraz działalność gospodarcza wyborcom z ich odpowiedniej grupy wyborczej, jeśli odbiorca danych się zobowiązuje do przetwarzania danych tylko w celu realizacji, dla którego zostały mu przekazane. Kandydaci i kandydaci muszą usunąć dane przesłane po przeprowadzeniu wyborów.
Art. 9 pkt 6 ustawy o ichszach i gromadzeniu danych przez organy Finansowe
Z tego powodu miałoby być dopuszczalne, że IHK Wiesbaden moje dane członkowskie wraz z moimi adresami e-mail wysyła do wszystkich kandydatów na wybory do Rady Pełnomocniczej, a także, że te kandydaci mogliby użyć mojego adresu e-mail, aby przesłać mi kampanię wyborczą drogą mailową. To samo dotyczy poczty.
Reklama wyborcza przez pocztę elektroniczną
Otrzymałem naprawdę mail z kampanią wyborczą od jednego z kandydatów. W tej mejli były kilka rzeczy, które wzbudziły moją uwagę. Są to następujące rzeczy, które dokumentowane są przez hoffentlich pseudonymizowane screenshots z mejla kampanii wyborczej:

Kandydat określa stronę internetową IHK Wiesbaden jako swoją stronę. Jest to obiektywnie nieprawdziwe. Na stronie IHK widnieje informacja w zakładce "O nas", z której wynika, że strona nie należy do kandydata. Tak samo na stronie IHK pojawia się tzw. "popup" dotyczący plików cookies, co potwierdza, że strona należy do IHK Wiesbaden.
Poprzez oznaczenie "IHK Wiesbaden: Gospodarka usługowa jako małe przedsiębiorstwo" wzmacnia się wrażenie, że chodzi o wiadomość od IHK Wiesbaden. To samo dotyczy tematu maili, który brzmi:
WYBORCZY WYBORY 2024, Fynn X
Temat maila reklamowego.
Następnie następuje główny tekst, w którym yes podkreśliłem kilka interesujących miejsc.

Lista jest zgodnie z §9 (6) IHKG dopuszczalna tylko w celu kampanii wyborczej. Jednak tu pisze się w formie my (patrz kilka oznaczonych miejsc). Tak samo podpisuje się jako „Kandydat + Team firmy”.
Obok tego warto dodać, że Adres nadawcy nie jest adresem personalizowanym, lecz adresem pocztowym zbiorczym. Kiedy ktoś pisze na tę adres, otrzymuje odpowiedź automatyczną od spółki, a nie podpisana przez kandydata.
Na końcu maili znajduje się deklaracja firmy bez wzmianki o kandydacie. Reklama spółki z ograniczoną odpowiedzialności (Ltd.), jeśli ma być taka, zawiera oprócz firmowej deklaracji i adresu również wpis do rejestru handlowego oraz imię i nazwisko prezesa.
Jednak mail kandydata nie zawiera żadnego podmiotu z o.o.
Użyto zostało maila za pośrednictwem usługodawcy do wysyłania newsletterów. W mejlu znajdował się Piksel śledzący. Wydaje się, że kandydat chce wiedzieć, czy przeczytałem lub otworzyłem mejlo.
Brak alternatywy?
Reklama wyborcza przez mail nie musi być. Oto ogólny przegląd możliwości, które obecnie wykorzystuje IHK, aby przedstawiać kandydatów:
- Strona internetowa IHK z listą wszystkich kandydatów: Bardzo dobrze, może pozostać. Nie drażnij nikogo.
- Katalog wyborczy IHK przez pocztę, wraz z logiem do głosowania: Nie mam nic przeciwko temu, muszę się zgodzić.
- Reklamacja wyborcza kandydatów przez e-mail: zupełnie niepotrzebna i – mówię – w ogóle prawidłowość. Głównie dlatego, że nie ma ograniczeń co do liczby wysyłanych maili.
- Reklama wyborcza kandydatów przez pocztę: Zobacz 3, ale nie tak bardzo prawidłowa. Istnieje dla mnie możliwość sprzeciwu, co – mówię – wystarczy do uznania za prawnie niewłaściwą. Także tu nie ma ograniczeń w liczbie wysyłanych przesyłek.
W sumie kandydaci mają więc również dostęp do pierwszych dwóch publikacji dobrych powierzchni reklamowych. Izba Rzemieślnicza uważa, że jest to interesująca idea, aby kandydaci przedstawiali się w mediach społecznościowych od następnej wyborczej, zamiast wysyłać kampanię reklamową pocztą e-mail. Do tego mówię: To jest homoopatycznie rozrzucona reklama bez jakiegokolwiek efektu.
Podczas wyborów ma się wiele głosów, prawie tyle co kandydatów. W mojej grupie są 27 głosów. Kto lubi głosować? Yes mam inne sprawy do załatwienia, np. niech inni się za tym angażują…
Reakcja Izby Handlowej
Napisałem do IHK z prośbą o odwołanie się od otrzymania tej wiadomości. Po pierwsze mam problem z niechcianym materiałem wyborczym. Po drugie mam problem, kiedy ktoś wkleja reklamę przedsiębiorstwa do swojej kampanii wyborczej.
IHK Wiesbaden powiedział mi, że IHK-Gesetz pozwala na przekazanie mojej adresu e-mail w celach kampanii wyborczej (i tylko dla tego celu) IHK do kandydatów. Nie udało mi się z rozmówcą omówić różnicy pomiędzy przekazaniem adresu e-mail a korzystaniem z przekazanego adresu e-mail. Opinia IHK jest taka, że mogę być obiecana kampania wyborcza przez maila.
OK. Habe ich dann zwar nie szanowałem, ale zaakceptowałem. Teraz chciałbym odmówić zgody na używanie mojej adresu e-mail w celach kampanii wyborczej. Miałem nawet odmówić przekazywania mojego adresu e-mail przez IHK do osób trzecich. Przedstawiciel IHK zrobił mnie nawet dwa razy telefon, aby porozmawiać i wyjaśnić mi sprawę.
IHK nada sobie prawo, które musi teraz przestrzegać. Dzięki temu IHK jest zmuszona do ujawnienia danych adresowych wszystkich członków (wraz z adresem e-mail) kandydatom wyborczym. Kandydaci mają prawo wysłać list mailowy (lub 10?) z materiałami kampanii wyborczej do wszystkich członków, którzy są zainteresowani.
Nun byłem trochę zaskoczony, kiedy mi powiadano, że muszę znosić kampanię wyborczą przez maila. Mam prawo do nieotrzymania kampanii wyborczej, ani przez pocztę, ani przez maila. Poza tym chciałbym dodać, że uważam § 9 (6) IHKG za bezprawny.
Był żaden wyjście. Musiałbym więc najgorszej sytuacji 53 maili z kampanią wyborczą znosić, tzn. od każdego kandydata jedną, jeśli on albo ona chciałaby mi napisze maila. Jeśli ktoś chciałby pisać częściej, byłoby ich więcej. IHKG nie zabrania tego.
Jeśli moje przedsiębiorstwo należałoby do innej "kategorii", musiałbym znosić maili od jeszcze więcej kandydatów. Wtedy przyszła mi na myśl: ile razy (według przepisu) kandydat może mnie napisać przed wyborem? IHKG nie mówi nic w tej sprawie.
To, co uważam za Bullshit. Jedynym wyjściem było poniższe moje pismo do IHK Wiesbaden:
Droga Izba Rzemieślnicza Wiesbaden, Proszę o usunięcie mojej adresu e-mail z moich danych członkowskich, które są przechowywane przez What.
Przekazanie sensownego odwzorowania mojej korespondencji z IHK Wiesbaden, które rozwiązuje problem dla przyszłości.
Odpowiedź przyszła kilka minut później. Moja adresem e-mail został usunięty. Koniec problemu. Bo gdzie nie ma adresu e-mail, tam też nie można go przekazać. W pięciu latach, kiedy nastąpi następne wybory, mam nadzieję, że nie będę otrzymywał kampanii wyborczej przez e-mail. Bo wtedy będę naprawdę zły.
W każdym razie problem jest w zasadzie rozwiązany. Bo przez pocztę mogą mi nadal wysyłać bez mojej zgody materiały wyborcze. Niestety nie mogę usunąć danych adresowych u "mojej" Izby Rzemieślniczej.
Ponadto mogą mi pisać wszystkim kandydatom, którzy chcą mnie teraz za te wybory skontaktować się z moją kampanią poprzez maila reklamowy. Moja prośba do IHK Wiesbaden by powiedzieli tym kandyatom, że nie chcę otrzymywać reklamy wyborczej została uznana za niedozwoloną i zablokowana.
Google MyBusiness
Następne przykład, który jednak już kilka lat temu się zdarzył. Możliwe, że teraz sytuacja jest inna. Kto wie co to jest Google, wie, że Google robi wszystko, aby generować więcej obrotów i przestrzegałby praw tylko wtedy, gdy nie ma innego wyjścia lub gdyby przestrzeganie prawa było dla nich nieskuteczne. Aktualizacja: Wydaje się, że My Business w tamtej formie już nie istnieje.
Google MyBusiness jest rzekomo świetną możliwością dla firm, aby stworzyć rodzaj online karty wizytowej firmy. Ta zostaje następnie wyświetlona przy poszukiwaniu firmy w wynikach wyszukania.
Niektórzy spodziewają się od MyBusiness pozytywnego efektu. Yes widziałem to inaczej. Głównie każdy może Hanselowi dać negatywną ocenę, bez żadnego kontaktu z nim biznesowego czy w ogóle. Te oceny są często szkodliwe dla firmy i nie zawsze można je usunąć.
Także chciałem usunąć moje konto MyBusiness. Lecz nie było to przewidziane przez Google. Napisalam wiadomość do Google. Google zatelefonowało do mnie z irlandzkiej numery telefonu. U słuchawki był mężczyzna, który niemiecki miał jako język ojczysty.
Jak w przypadku IHK, nic nie wyszło z tego. Powiedziano mi, że nie mogę usunąć konta, które utworzyłem samemu ze swoimi danymi.
Google & IHK suck.
Moje wnioski.
Co mam teraz zrobić, aby usunąć to głupie konto MyBusiness i tym samym te kilka negatywnych recenzji od jednej osoby, która przedstawiała się za kilka osób?
Mi przyszła na myśl rozwiązanie po tym, jak wyszło na jaw, że wielu innych miało ten sam problem, ale nie potrafili go rozwiązać. Dzięki Google.
Przyznałem sobie nowe nazwę dla mojego "biznesu". Z prawdziwej nazwy firmy zrobiłem wyraz, który nie ma nic wspólnego z moim "biznesem".
Google zmusza Cię do zmiany nazwy Twojej firmy na Makro-Mały Agent, aby zajmować się niezbyt sensownym wypoczynkiem.
Teraz bowiem nikt nie szuka już swojego biznesu, a także nieuzasadnionych negatywnych recenzji.
Zadanie rozwiązane.
Wnioski
Przepisy prawne, takie jak ustawę o Izbie Handlowej zmuszają odpowiedzialnych w Izbie Handlowej do przekazywania moich danych. Zmuszają mnie do akceptacji kampanii wyborczej przez pocztę i e-mail. Teoretycznie. W każdym razie powinno się składać pozew i zalegalizować ten akt jako niezgodny z prawem.
Organizacyjne przepisy jakie wprowadza Google nie pozwalają ludziom być panem swoich danych. Zgłoszono. W każdym razie trzeba by tu również wytoczyć sprawę do sądu, co jest mało przyjemne i długotrwałe. Aż do tego czasu negatywne oceny będą jak kamień na drodze.
Ale gdzie nie ma drogi prawnego, tam jest droga. Pragmatyczne podejście pomaga znaleźć nieoczywiste proste i skuteczne rozwiązania dla wydawałoby się nierozwiązywalnych problemów.



My name is Klaus Meffert. I have a doctorate in computer science and have been working professionally and practically with information technology for over 30 years. I also work as an expert in IT & data protection. I achieve my results by looking at technology and law. This seems absolutely essential to me when it comes to digital data protection. My company, IT Logic GmbH, also offers consulting and development of optimized and secure AI solutions.
